Do czego służą wyciągarki?

Wyciągarki to mechanizmy mechaniczne służące do ciągnięcia obiektu, zarówno w pionie, jak i w poziomie. Mają one przeznaczenie w bardzo dużej ilości dyscyplinach gospodarki i przemysłu. Uniwersalnie wykorzystuje się je w budownictwie, motoryzacji, w przemyśle stoczniowym, prądowym i również na kolei. Naturalnie nie wszędzie stosuje się takie same wyciągarki. Cechują się albowiem siłą, rodzajem naciągu oraz sposobem zasilania. W związku od potrzeb holowniki mogą być zasilane elektrycznie, hydraulicznie, pneumatycznie albo przy pomocy wewnętrznych silników spalinowych. Do holowania dużych towarów używamy holowniki hydrauliczne, w przypadku małych towarów użytkujemy holowniki manualne, łańcuchowe lub linowe.
Wyciągarka hydrauliczna zajdzie własne zastosowanie na budowie, dokąd transportować powinno się duże i ciężkie przedmioty.

Jakiego modelu machinę kupić do wyciągania?

Wyciągarka hydrauliczna

W wyciągarkach tych silnikiem jest z reguły silnik spalinowy przenoszący siłę na obwód hydrauliczny. Holowniki hydrauliczne przenoszą siłę wolniej od elektrycznych, są drogie, choć równolegle wyjątkowo odporne i niezawodne.
Do ciągnięcia małych towarów stosujemy wciągarki ręczne, łańcuchowe bądź linowe. Wyciągarka ręczna ma prostą konstrukcję, a napędzana jest mocą mięśni eksploatatora. Holowniki manualne mogą posiadać naciąg linowy lub łańcuchowy, jaki nakręcany jest na bęben za pomocą korby. Wyciągarka linowa może mieć również napęd prądowy. Jest to niezastąpione oprzyrządowanie każdego zakładu samochodowego. Posłuży również w własnym garażu przy różnego typu pracach.

Czy maszyna jest skuteczna się w dziennym użytku?

Wyciągarka ręczna

Holowniki elektryczne nadają się w wymogach terenowych, skutkiem tego niejednokrotnie są montowane w samochodach terenowych. Są również niezbędnym zaopatrzeniem lawet, zagwarantowanych do ciągnięcia samochodów. Użytkuje się ją w zamyśle wciągnięcia uszkodzonego auta na lawetę. Wyciągarki da się wykorzystywać do ładowania motorówki na lawetę lub wyciągania z bagna czterokołowca, który się poprzednio w nim zakopał.